01
Niby go to nie rusza.
Wzrok w bok. Mina, jakby wolał być gdzie indziej. Ale spróbuj ruszyć bez niego.

Mały szop na ekranie. Jeździ na Twojej desce rozdzielczej, czuje każdy ruch auta i udaje, że nic go to nie obchodzi.
01
Wzrok w bok. Mina, jakby wolał być gdzie indziej. Ale spróbuj ruszyć bez niego.
02
W środku ma czujnik ruchu. Gaz, hamowanie, skręty i wyboje - wszystko widać po jego minie.
03
Podjada, ziewa, zerka przez okno, robi do Ciebie miny. Setki drobnych zachowań. Trudno trafić dwa razy na to samo.
04
Nie ma zegarka. Liczy przejażdżki. Te długie, te nocne i te codzienne. Pamięta je. Tylko Ci tego nie powie.
Przykładowa jazda
Kilka jego reakcji

Dodajesz gazu, hamujesz, skręcasz lub wpadasz w wybój - czujnik wyłapuje ruch, a Rasko od razu reaguje. Za każdym razem trochę inaczej. Długo stoisz na czerwonym? Znajdzie sobie zajęcie.

Urządzenie
Obudowa w kształcie busa, drukowana z ASA. Z pomarańczowym przyciskiem i regulowaną podstawą.
Do każdego auta z portem USB lub gniazdem 12 V i adapterem.
Mamrocze po swojemu. Bez słów, więc dogada się w każdym kraju.
Przez większość czasu jest spokojny. Duże reakcje celowo zdarzają się rzadko. Nie ma nic do czytania ani klikania.
Około 70-80 euro. Daty jeszcze nie ma. Osoby z listy dowiedzą się jako pierwsze.
Przez USB-C, bez akumulatora w środku. Działa, dopóki gniazdo USB dostarcza prąd. Jeśli w Twoim aucie jest zasilane także po wyłączeniu silnika, odłącz Rasko, wychodząc.
Czekamy na kolejne płytki elektroniczne. Projekt nadal przechodzi testy, więc szczegóły mogą się jeszcze zmienić przed premierą.
Kraje i koszty dostawy podamy, zanim ruszą zamówienia.
Ostateczną zawartość, w tym mocowanie i przewód zasilający, potwierdzimy przed otwarciem zamówień.